Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 30 stycznia 2014

SKRZYPECZKI HAFTEM KRZYŻYKOWYM...

skończyłam taki sobie obrazek ze skrzypeczkami. Obrazek ten powstał na życzenie mojej przyjaciółki, spodobał jej się, poprosiła abym jej wyszyła, więc ma. Nie będę owijać w bawełnę, że powstał w ciągu miesiąca bo tak nie było, jak to u mnie bywa wszystko musi swoje odczekać i tak też było z tą pracą. Grażynka stwierdziła, że cierpliwie poczeka i doczekała się a ja jestem szczęśliwa, że w tym miesiącu udało mi się skończyć dwie praca które leżały w szufladzie i trochę mnie sumienie męczyło, że taka jestem nie stała w pracy i skaczę z pracy na pracę.
A oto wspomniane skrzypeczki:


Pozdrawiam - Małgosia W.

1 komentarz:

  1. Czyżby wszystkie Małgośki tak miały? Jakbym czytała o sobie, też zaczynam kilka prac naraz, ale największa frajda to je kończyć w jednym terminie, co nie zawsze się udaje. Obrazek uroczy i nie dziwię się właścicielce, że cierpliwie czekała. Pozdrawiam. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń