Łączna liczba wyświetleń

sobota, 13 stycznia 2018

HISZPAŃSKIE CIASTO POMARAŃCZOWE

Gdy u Doroty na blogu (http://czaspasji.blogspot.com/) zobaczyłam zdjęcia i przepis na HISZPAŃSKIE CIASTO POMARAŃCZOWE wiedziałam, że w ten weekend będę je testować. Nie mogłam się oprzeć, cały tydzień myślałam tylko o tym cieście i już je mam.


Jak już pisałam przepis pochodzi z bloga DOROTY , zajrzyjcie do Niej koniecznie, wiele ciekawych przepisów, a u siebie też podaję przepis:

POTRZEBUJEMY:

3 pomarańcze + 1 pomarańcza do dekoracji
300 g mielonych migdałów
1 łyżka mąki pszennej
300 g cukru
6 jaj 
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
masło do posmarowania tortownicy (u mnie blaszka wyłożona papierem do pieczenia)


Pomarańcze dokładnie wyszorować. Trzy owoce włożyć do garnka z wrzącą wodą i gotować 2 godziny. Powinno być jej tyle, by pokrywała owoce. 


Gdy pomarańcze przestygną, należy podzielić je na kawałki, usunąć pestki i dokładnie razem ze skórką zmiksować.


W innym naczyniu umieścić żółtka  oraz 3/4 przewidzianej ilości cukru ubijać mikserem do otrzymania puszystej masy. Dodać pomarańczową masę, a następnie zmielone migdały wymieszane z mąką i proszkiem do pieczenia. Połączyć.
Z pozostałym cukrem ubić białka i dodawać je porcjami do ciasta delikatnie mieszając.  


1 pomarańczę  pokroić na cienkie plasterki do dekoracji. 


Gotową masę wylewamy do blaszki i pieczemy w temp. 170 stopni C ok. 80 - 90 min, tak jest w przepisie u Dorotki, ja piekłam w 200 stopniach C 60 minut do tzw. suchego patyczka. Każdy piekarnik jest inny. Ciasto przestygło i można się delektować jego smakiem. Muszę przyznać, że nie lubię pomarańczy ale lubię poznawać nowe, ciekawe przepisy i smaki. Przepis na HISZPAŃSKIE CIASTO POMARAŃCZOWE taki mi się wydał i tu zaskoczenie bo ciasto bardzo mi smakuje mimo iż nie lubię pomarańczy :).


Pozdrawiam - Małgosia W.

3 komentarze:

  1. Małgosiu, ale się cieszę, że swoim blogowym wpisem zainspirowałam Cię do upieczenia tego ciasta. A jeszcze bardziej, że smakowało. Z pomocą pięknej, małej cukierniczki nie mogło się nie udać.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko, że się podzieliłaś przepisem, ciasto bardzo dobre a tym lepsze, że swój udział miała też Zuzanna. Wnuki chętnie mi pomagają w kuchni i nie tylko :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Takiego cista to nie znałam w wolnej chwili muszę upiec, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń