Łączna liczba wyświetleń

środa, 19 września 2012

GOŚĆ...

wracając po pracy do domu przed wejściem zastałam nieproszonego gościa. Oto ON:
Kot nie jest mój, ale stwierdził, że sobie odpocznie u nas na murku, niech mu będzie, skoro potrzebuje poleniuchować akurat tu. :)
Miłego dnia życzę i pozdrawiam - Małgosia W.
Ps. Dzisiaj wybieram się do kina na "Dwoje do poprawki" - mam nadzieję, że film będzie mi się podobał bardzo lubię Meryl Streep. Skomentuję w najbliższym czasie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz