Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 29 września 2026

JESIENNIE W DOMU

 Witajcie, witajcie

Nastała jesień, nadszedł czas jesiennych inspiracji i nie będą to swetry a dodatki do mieszkania i może ktoś się zainspiruje tak jak ja... :)

Zaznaczę tylko, że zdjęcia pochodzą ze strony 

PINTEREST i DROPS.

 Poduszki na kanapie zawsze ocieplają wnętrze...

Te wianki na drzwi mnie zachwyciły... 

kto wie może uda mi się  wydziergać taką ozdobę na drzwi:) jeśli nie w tym roku to w następnym na pewno...


Kuchnia też nie musi być nudna... 


coś na stół lub komodę...

 

na ścianie też ładnie...


...i jeszcze trochę dodatków, nie tylko dla dzieci :)

 

 

 

Mam nadzieję, że podobają się Wam jesienne dodatki... 
ja zaczęłam robić dynię na szydełku bo to chyba najprostsze i najszybsze... ale kuszą mnie jeżyki i grzybki... :) 

Pozdrawiam - Małgosia W.





poniedziałek, 21 września 2026

KOMPLET DLA WNUKA

 Witajcie, witajcie... 

Kończą się już cieplutkie dni, dzień coraz krótszy i jesień coraz bliżej.

Prośba mojego wnuka Jasia abym zrobiła mu czapkę na zimę.

Oczywiście, że zrobię z wielką przyjemością. Zaskoczył mnie tylko wyborem koloru... ma być BIAŁA.

Włóczkę zakupiłam, wzór wybrał Wnuk i dziergam. 

Postanowiłam, że zrobię mu niespodziankę i wykonam komplet tj. czapka, komin na szyję i rękawiczki. 

Aby nie było tak biało i nudno to komin będzie biało-zielony, czapka biała - według życzenia a rękawiczki zielono-białe. 



Termin 11 pażdziernik 2026 r. - 12 urodziny Jasia. 

Komin już skończyłam, czapka na drutach dzierga się, pozostały rękawiczki.

Czy zdążę z tym prezentem na zamówienie - zobaczymy. 

Staram się jak mogę... czas pokaże :)

(grafika - Pinterest)


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia

 Małgosia W.

piątek, 17 lipca 2026

SŁOWENIA - WĄWÓZ VINTGAR

Witajcie, witajcie...

Dziś wracam wspomnieniami do 24.08.2025 a była to niedziela kiedy to po tygodniowym pobycie w Chorwacji udaliśmy się w podróż powrotną do domu . W planach było dojechać do Słowenii i tu zrobić sobie przerwę na zwiedzanie jaskini Szkocjańskiej, jezioro Bled i wąwozu Vintgar oraz Lublany stolicy Słowenii. 

Jak to  bywa plany planami a życie pisze inny scenariusz.  Plan był ambitny a nam po prostu brakło czasu.

Z wielkich planów udało się tylko przejść WĄWÓZ VINTGAR, który znajduje się zaledwie 4 km od centrum Bledu.

. 

Trasa wąwozu ma długość 1,6 km, prowadzi po wybudowanych drewnianych kładkach nad rzeką Radovna. 

Na wejściu wszyscy  obowiązkowo dostają i zakładają dla bezpieczeństwa, kaski :).


Trasa jest jednokierunkowa, dość łatwa choć myślę, że dla ludzi niepełnosprawnych zwłaszcza na wózkach inwalidzkich nie za bardzo się nadaje.


Okrycia głowy mało twarzowe, pośmialiśmy się sami z siebie ale bezpieczeństwo najważniejsze. Zwisy skalne są niebezpieczne i szkoda głowy.


Planując zwiedzanie Słowenii nie można zapomnieć o tym miejscu bo jest przepiękne, malownicze i spacerując po drewnianych kładkach nad rwącą rzeką zachwycamy się każdym kolejnym, małym wodospadem, zakrętem, kolorem i nurtem rzeki oraz przepiękną, malowniczą przyrodą a w upalny dzień to chwila milutkiego orzeźwienia. 


Miejsce to bardzo, bardzo polecam.


Głębokość kanionu to 250 m


Na koniec spaceru dochodzimy do zawieszonego 30 m nad naszymi głowami, kamiennego mostu kolejowego z początku XX wieku oraz przepiękny wodospad Šum o wysokości 13 m


Spacerując wąwozem i wsłuchując się w szum rzeki to cudowne, wyciszające przeżycie.


Kolor wody jest przepiękny - lazurowy.


To malownicze przejście zajmuje ponad godzinę spacerem, podziwiając widoki i robiąc zdjęcia na pamiątkę.


Parking w miejscowości Bled jest  bezpłatny, bilet wstępu 15 euro.
Do wąwozu z parkingu dowozi bezpłatny autobus.


Na przejście wąwozu trzeba zaplanować od 2,5 godziny do 3, choć sam wąwóz przejdziemy +/- w godzinę to jednak trzeba jeszcze wrócić do miejsca skąd odjeżdżają autobusy i jest to półtorej godziny marszu przez piękny krajobraz górzysty. A zatem dobre buty, woda, coś do zjedzenia (choć jest tam kawiarnia i bar) oraz dobry humor :)

Pozdrawiam - Małgosia W.   











sobota, 4 kwietnia 2026

ŻYCZENIA NA WIELKANOC

 


Życzę Wam 
abyście w te święta dużo odpoczywali,
 spędzili ten czas tak jak chcecie i  jak czujecie, 
cieszyli się  chwilą którą zapamiętacie na długo
oraz dużo zdrowia bo ono najważniejsze i samych pięknych dni bez zmartwień.

Małgosia W.

piątek, 6 lutego 2026

SERNIK GOTOWANY Z TRUSKAWKAMI

 Witajcie, witajcie


Dziś coś na osłodę życia w te zimowe dni. 

Proponuję SERNIK GOTOWANY Z TRUSKAWKAMI. 

Ciasto jest bardzo dobre, zresztą kto nie lubi sernika i truskawek, ja nie znam nikogo kto pogardzi takim zestawem i co najważniejsze bez pieczenia.

POTRZEBUJEMY:


herbatniki 1 op. duże
1 kg twarogu - ja użyłam z wiaderka
200 g masła
niepełna szklanka cukru
2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru (2 x 40 g)
3 jajka
cukier waniliowy
truskawki - u mnie mrożone
2 galaretki truskawkowe
2 łyżeczki żelatyny

 

WYKONANIE:
    1) roztapiamy masło z cukrem i cukrem waniliowym i mieszamy aż cukier się rozpuści
2) dodajemy twaróg i  jajka energicznie łączymy  do powstania jednolitej masy

 

3) budynie rozrabiamy w mleku i dodajemy do masy serowej, dokładnie mieszamy 
4) w blaszce układamy herbatniki


5) na pierwszą warstwę wylewamy połowę gorącej masy serowej
6) na masę serową układamy drugą część herbatników

 

7) i druga część masy serowej zostaje wyłożona na herbatniki
8) teraz czekamy  aż sernik przestygnie

 9) na ostudzone ciasto wykładamy truskawki 


10) zalewamy tężejącą galaretką wymieszaną z żelatyną i do lodówki

 u mnie stał całą noc i na drugi dzień idealny początek dnia do porannej kawki.

Gorąco polecam, spróbujcie 

SMACZNEGO :)

Małgosia W.