Łączna liczba wyświetleń

piątek, 27 lutego 2015

NA KONIEC...

...zimy, zachciało mi się zrobić szal a może komin nie wiem na ile starczy mi włóczki bo oczywiście kupiłam za mało, mam zamiar dokupić ale dopiero w sobotę, czy będzie jeszcze choć jeden motek oto jest pytanie?

 
Dumałam jaki wzór sobie zrobić, oczywiście przejrzałam mnóstwo różnych propozycji i wszystkie by się chciało, wszystkie piękne w końcu padło na listeczki... wzór znaleziony w sieci...

 
a w robótce, pomyślałam, że to tylko szalik więc skromnie tylko po bokach... a tak się prezentuje dopiero kawałek robótki :) kolor trochę przekładamy w rzeczywistości jest to ciemniejszy, taki bardziej biskupi.


Drugi szalik robiony jakiś czas temu ale jeszcze nie chwaliłam się nim, oto on:
 
 
a wzór wzięty ze starych wydań "wykroje i wzory".


Dziurki trochę nierówne ale z tego co pamiętam to włóczka należała do tych co to człowiek nerwy traci :) I na koniec moja metryczka dla Jasia, oj wolniutko się z nią posuwam w takim tempie to chyba na roczek ją skończę :)))

 
Miłego piąteczku i weekendu - Małgosia W.







1 komentarz:

  1. Śliczności :-) Cudne prace :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń