Witajcie, witajcie...
Dziś wracam wspomnieniami do 24.08.2025 a była to niedziela kiedy to po tygodniowym pobycie w Chorwacji udaliśmy się w podróż powrotną do domu . W planach było dojechać do Słowenii i tu zrobić sobie przerwę na zwiedzanie jaskini Szkocjańskiej, jezioro Bled i wąwozu Vintgar oraz Lublany stolicy Słowenii.
Jak to bywa plany planami a życie pisze inny scenariusz. Plan był ambitny a nam po prostu brakło czasu.
Z wielkich planów udało się tylko przejść WĄWÓZ VINTGAR, który znajduje się zaledwie 4 km od centrum Bledu.
. 
Trasa wąwozu ma długość 1,6 km, prowadzi po wybudowanych drewnianych kładkach nad rzeką Radovna.
Na wejściu wszyscy obowiązkowo dostają i zakładają dla bezpieczeństwa, kaski :).
Trasa jest jednokierunkowa, dość łatwa choć myślę, że dla ludzi niepełnosprawnych zwłaszcza na wózkach inwalidzkich nie za bardzo się nadaje.
Okrycia głowy mało twarzowe, pośmialiśmy się sami z siebie ale bezpieczeństwo najważniejsze. Zwisy skalne są niebezpieczne i szkoda głowy.
Planując zwiedzanie Słowenii nie można zapomnieć o tym miejscu bo jest przepiękne, malownicze i spacerując po drewnianych kładkach nad rwącą rzeką zachwycamy się każdym kolejnym, małym wodospadem, zakrętem, kolorem i nurtem rzeki oraz przepiękną, malowniczą przyrodą a w upalny dzień to chwila milutkiego orzeźwienia.
Miejsce to bardzo, bardzo polecam.
Głębokość kanionu to 250 m
Na koniec spaceru dochodzimy do zawieszonego 30 m nad naszymi głowami, kamiennego mostu kolejowego z początku XX wieku oraz przepiękny wodospad Šum o wysokości 13 m
Spacerując wąwozem i wsłuchując się w szum rzeki to cudowne, wyciszające przeżycie.
Kolor wody jest przepiękny - lazurowy.
To malownicze przejście zajmuje ponad godzinę spacerem, podziwiając widoki i robiąc zdjęcia na pamiątkę.
Parking w miejscowości Bled jest bezpłatny, bilet wstępu 15 euro.
Do wąwozu z parkingu dowozi bezpłatny autobus.
Na przejście wąwozu trzeba zaplanować od 2,5 godziny do 3, choć sam wąwóz przejdziemy +/- w godzinę to jednak trzeba jeszcze wrócić do miejsca skąd odjeżdżają autobusy i jest to półtorej godziny marszu przez piękny krajobraz górzysty. A zatem dobre buty, woda, coś do zjedzenia (choć jest tam kawiarnia i bar) oraz dobry humor :)
Pozdrawiam - Małgosia W.