Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 25 sierpnia 2016

ZAKŁADKI

Dziś chciałabym Wam pokazać a może i zainspirować zakłądkami do książek. 
Lubię czytać książki a jeszcze bardziej lubię zaznaczać sobie gdzie czytam ładną i ciekawą zakładką. Nie uznaję zaginania kartek w książce ani jej wyginania, jak nie mam pod ręką zakładki a jestem np. w ogrodzie to zaznaczam listkiem lub kwiatkiem z ogrodu przy okazji zachowując trochę lata lub papierkiem po cukierku :) ale zazwyczaj mam swoją zakładkę. Zdarzyło mi się robić zakładki w prezencie dla tzw. moli książkowych, zawsze był to trafiony prezent.. 
Zakładki które prezentuję pochodzą ze stron: stylowi.pl i pl.pinterest.com, zapraszam do oglądania, to tylko nieliczne które mi się spodobały...

1) zrobione techniką decoupage...



2) frywolitka...


3) haftowane xxx ...



4) szydełkowe...






5) inne, wykonane różnymi sposobami i technikami...






...fajne i pomysłowe :)

6)... i moja zakładka, która służy mi cały czas od lat...



Pozdrawiam i życzę miłego czytania
Małgosia W.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

PANIENKA...

...plażowa SKOŃCZONA :)




 ,
A teraz muszę pomyśleć gdzie ją umieścić i co by tu ozdobiła swoją śliczną buźką...


Pozdrawiam, dziś już słonecznie
Małgosia W.

niedziela, 21 sierpnia 2016

BAJKA...

...to nazwa ciasta które umila nam niedzielny czas przy kawie. 


A oto przepis:

Składniki:



biszkopt:  3 jajka, 1/2 szklanki cukru, 3/4 szklanki mąki, niecała łyżeczka proszku do pieczenia

krem karpatkowy: ja idę na łatwiznę i kupuję gotowy krem, gdzie potrzebuję tylko mleko i masło lub margarynę a resztę robię wg przepisu na opakowaniu.                      

warstwa wiśniowa:  500 ml dżemu wiśniowego z kawałkami owoców (ja zużyłam własne wiśnie ze słoika), 4 łyżki soku z pomarańczy, 4 łyżeczki żelatyny, 1/4 szklanki gorącej wody

bita śmietana:  500 ml śmietanki 30%, 2 śmietan-fixy, 2 łyżki cukru pudru

dodatkowo:  podłużne biszkopty, wiórka kokosowe



Przygotowanie:

1) Jajka wbijamy do miski i ubijamy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia oraz ucieramy. Gotową masę przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 st. na około 25 minut.

2) Przygotowujemy krem karpatkowy a między czasie w garnku podgrzewamy dżem lub wiśnie bez pestek, z sokiem z pomarańczy, ale nie gotujemy. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z dżemem. Studzimy. 

3) Śmietankę ubijamy na sztywno z śmietan-fixami i cukrem pudrem. 

4) Na upieczony i wystudzony biszkopt wykładamy tężejące wiśnie lub dżem. Na wiśniach rozsmarowujemy krem karpatkowy oraz układamy biszkopty. Całość przykrywamy bitą śmietaną i posypujemy wiórkami kokosowymi.


Ciasto gotowe wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Smacznego! :)

Życzę miłej i słonecznej niedzieli, 
u mnie niestety pada od rana...


Pozdrawiam - Małgosia W.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

TRZY DNI W TOFINO

25.04.2016 r. wyruszyliśmy na wyspę Vancouver w Kanadzie, w prowincji Kolumbia Brytyjska, na Oceanie Spokojnym. Wybraliśmy się z samego rana, na wyspę czekała nas przeprawa promem.


(strasznie wiało)


Przyjemność ta trwała ok. 2 godzin. Dopłynęliśmy do miejscowości Victoria i jest to stolica Brytyjskiej Kolumbii w Kanadzie a usytuowana jest na wyspie Vancouver. 
Victoria, ani sama wyspa Vancouver nie powinny być mylone z Vancouver, miastem leżącym w kontynentalnej części Kanady.



Tu postanowiliśmy troszkę pozwiedzać i zachwycić się pięknem tego miasta.



 (oczywiście zdjęcie przy totemie musi być a poniższe zdjęcie przedstawia Parlament BC)


Nie mogliśmy odpuścić sobie obejrzenia dzielnicy chińskiej...


...i przepięknej bramy, która do niej prowadzi.


Po kilku godzinach spacerowania czas w dalszą drogę, szkoda tylko, że nie było czasu na zwiedzenie pięknego Ogrodu Butchartów, no cóż może jeszcze kiedyś wrócimy tu i będzie okazja :)...



...naszym celem była mała miejscowość turystyczna słynąca z surfowania, pięknych plaż, przepięknych krajobrazów i lasów deszczowych - TOFINO. Przyciąga ono tłumy również zimą, kiedy do tego miasteczka przybywają obserwatorzy sztormów. 

Miasteczko jest malutkie ależ jakież cudowne...






...to tylko kilka ujęć tego jakże pięknego miejsca...
a hotel Best Western Tin Wis Resort spełnił nasze oczekiwania i jest przepięknie położony...



...przy samym oceanie...



...z okna widok na ocean.


Przez trzy dni spędzone w Tofino nie mogłam się napatrzeć na przypływy i odpływy...




...a spacer po dnie oceanu... 


 






 ...i podziwianie tego co skrzywa przed nami, to niezapomniane przeżycie...



Ale wszystko co dobre i miłe szybko się kończy i nam trzy dni minęły jak jeden dzień i czas było wracać... 



...jeszcz tylko zdjęcia przepięknego zachodu...


 ...a w dniu 27.04.2016 r. powrót na kontynent do Vancouver...


...oczywiście też promem...



Tu byliśmy: Canada - Wyspa Vancouver - Tofino


Niezapomniane trzy dni... i urodziny mojego brata, które wypadły akurat gdy byliśmy w tym przepięknym miejscu...