Łączna liczba wyświetleń

środa, 20 czerwca 2018

JUŻ TYLKO WSPOMNIENIA :)

Czekamy na te kilka dni odpoczynku, odliczamy dni a gdy nadchodzi ten upragniony czas wyjazdu, cieszymy się jak dzieci  a tu niewiadomo kiedy jest już koniec i trzeba wracać do szarej codzienności. 


Niby leniuchujemy,  


odpoczywamy, a czas biegnie jak szalony, nie wiem jak to się dzieje :).


W tym roku znowu odwiedziliśmy Świnoujście...


...ale tym razem byliśmy podziwiać latarnię morską.


Drugi raz udaliśmy się spacerkiem ze Świnoujścia...



... do niemieckiej miejscowości Albeck.




Udało mi się postawić kilka krzyżyków...


...a także nadrobić zaległości czytelnicze.


Wieczorne spacery...


...i codziennie inny zachód słońca...


...to coś co mnie fascynuje ile razy jestem nad morzem...


...UWIELBIAM TEN CZAS.




Kocham nasze polskie plaże... 


...piaseczek...


...szum morza...


...i samo morze, choć wydaje się zimne to wcale takie nie jest.



Kolejny raz odwiedziliśmy Trzęsacz...



Pamiątki z nad morza, tym razem bransoletka z bursztynami...


...i czas wracać, jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na morze.


Żegnaj morze na rok :) zadowolona, wypoczęta jak zawsze po takim pobycie ale już tęsknię do następnego razu.
Pozdrawiam - Małgosia W.

niedziela, 10 czerwca 2018

MIĘDZYWODZIE PO RAZ DRUGI

10.06.2018 r. NIEDZIELA
Godzina szósta rano, wyruszamy na tygodniowe wakacje do Międzywodzia.


Bardzo fajnie się jechało, mały ruch na trasie, dobra widoczność, na śniadanie zatrzymujemy się w tym samym zajeździe co rok temu. 


Zajazd z klimatem który bardzo mi odpowiada. 


Na śniadanie - omlet, ja warzywny a mąż z szynką.


Chwila odpoczynku i ruszamy w dalszą drogę.


Godzina 12:25 docieramy na miejsce. 


Międzywodzie przywitało nas słoneczkiem. 


Nie tracimy czasu na rozpakowanie się, na to przyjdzie pora wieczorem, pierwszeństwo ma plaża i przywitanie się z morzem.


Uwielbiam spacery po plaży a szum morza wycisza mnie i uspokaja.


Na obiadokolacje rybka, nie jesteśmy oryginalni w tym temacie.


Wieczorkiem się rozpadało, mam nadzieję, że przez noc przejdzie i jutro znów będziemy cieszyć się plażą i morzem.


Tegoroczne wakacje postanowiliśmy spędzić w tym samym ośrodku co rok temu, było bardzo przyjemnie więc czemu tego nie powtórzyć.


Pozdrawiam - Małgosia W.

sobota, 9 czerwca 2018

KOLEJKOWO, LETNI OBIAD I PAKUJEMY SIĘ...



Nasz Jasiek to dziecko kochające pociągi, nie ważne małe czy duże, zabawki czy prawdziwe. Nie raz siedziałam z Nim na dworcu kolejowym i czekaliśmy na pociąg, zawsze było za mało i zawsze czekaliśmy na towarowy, który niestety nie jest wyszczególniony na rozkładzie jazdy :). 


Kolejkowo to największa makieta kolejowa w Polsce i rzut beretem od nas. Znajduje się we Wrocławiu na Dworcu Świebodzkim (który obecnie nie funkcjonuje) i do którego mamy 30 minut samochodem. 



Skoro obiecałam to trzeba dotrzymać obietnicy i KOLEJKOWO obejrzane, zaliczone.



W KOLEJKOWIE dużo się dzieje i zobaczymy życie i sytuacje dnia codziennego takie jak:
 życie na wsi, turystów podczas górskich wycieczek, plażowiczów, śluby, pogrzeby jednym słowem samo życie (to były dwa słowa :)) ...







...a także pracowników budowlanych oraz akcje ratunkowe.


Po obejrzeniu całej makiety, która znajduje się na dwóch piętrach można jeszcze troszkę się pobawić.


Bardzo fajnie spędzony czas z wnukami.


Cena biletów to: normalny 19 zł; ulgowy 15 zł; dzieci do lat 3 bezpłatnie.
Czynne 365 dni w roku również w niedziele i święta :)


Aby postawić kropkę nad "i" przyjemnością to oczywiście jeszcze lody musiały być.


A na obiad w taki upał...


...pampuchy z truskawkami i polewą.
Wnuki miały swoje przyjemności a teraz lecę się pakować bo jutro skoro świt wyjeżdżamy do Międzywodzia :) 


na tygodniowy urlop i mam nadzieję, że uda mi się pisać jak co roku PAMIĘTNIK Z PODRÓŻY .


Miłego popołudnia życzę - Małgosia W.