Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 16 stycznia 2017

METRYCZKA (10)

 Witajcie w ten zimowy dzień, oj nasypało u nas śniegu.... radocha dla dzieci, ja osobiście cieszę się trochę mniej choć jak spojrzę przez okno to jest bajecznie... :)
A teraz czas na postępy przy metryczce...
tak było tydzień temu...


...a tak jest dziś...




...pomalutku do celu.

Pozdrawiam zimowo

 Małgosia W.


niedziela, 15 stycznia 2017

PIASEK PUSTYNI...

...ależ brzmi wakacyjnie. Nie będę ukrywać, że już bym pojechała gdzieś na wakacje. Jestem osobą ciepłolubną i takie zimne dni nie dla mnie, no ale cóż taki mamy klimat i trzeba się z tym pogodzić i aby do wiosny... a dziś ciasto o przyjemnej nazwie
PIASEK PUSTYNI. 


Ciasto jest bardzo dobre i efektowne ale niestety wymaga czasu na przygotowanie, dlatego za często nie będę go robić... a teraz przepis.
Ciasto składa się z dwóch placków przekrojonych na pół i trzech mas.
Do zrobienia tego cuda potrzebujemy...

Na ciasto MAKOWE:
5 jaj, 3/4 szkl. cukru, 3/4 szkl. suchego maku, 2/3 łyżki proszku do pieczenia, 2/3 szkl. mąki pszennej

WYKONANIE:
Białka ubić na sztywno dodając cukier, połączyć z żółtkami i proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać mak, mąkę i delikatnie wymieszać. Upiec do tzw. suchego patyczka a gdy ostygnie przekroić na pół.

Ciasto KAKAOWE
6 jaj, szkl. cukru, 2/3 szkl. mąki pszennej, 5 dag kakao, 2/3 łyżeczki sody

WYKONANIE
Białka ubić na sztywno, dodać cukier i  po jednym żółtku, następnie dodać kakao, mąkę, sodę i delikatnie wymieszać. Upiec do tzw. suchego patyczka a gdy ostygnie przekroić na pół.

A teraz czas na masy:

1) kakaowa
1/2 szkl. mleka, 10 dag masła, 1/2 szkl. cukru, 3 łyżki kakao, kostka masła lub margaryny

WYKONANIE
Do rondelka wlać mleko, dodać 10 dag masła, cukier, kakao. Podgrzewać na wolnym ogniu, mieszając zagotować. Masę zostawić do ostygnięcia. Masło utrzeć i powoli dodawać po łyżce przestygniętej masy.

2) śmietankowa
1 1/2 szkl. śmietany 30 %, 2 opakowania galaretki cytrynowej

WYKONANIE
Galaretki rozpuścić w 1 1/2 szkl. gorącej wody i odstawić do ostygnięcia. Śmietanę ubić stopniowo dodając tężejącą galaretkę.

3) pomarańczowa

2 szt. pomarańcze, 3 szt. jabłka, 10 dag rodzynek, 1/2 szkl. cukru, 1 op. galaretki pomarańczowej

WYKONANIE
Pomarańcza sparzyć wrzącą wodą, jedną zetrzeć ze skórką na tarce o dużych oczkach, a z drugiej tylko miąższ (ja nie tarłam, poszłam na łatwiznę i zmiksowałam w blenderze). Jabłka obrać i zetrzeć, dodać do pomarańczy, podlać 1/2 szkl. wody i dodać cukier, rodzynki i wszystko razem gotować na małym ogniu mieszając aż masa się podsmaży. Na koniec wsypać galaretkę. Ostudzić.

A teraz ułożenie ciasta:

Na blat makowy wyłożyć masę kakaową...


...przykryć ciastem kakaowym...


...następnie wykładamy masę śmietankową...


...którą przykrywamy ciastem makowym i na nim wykładamy masę pomarańczową...


...przykrywamy kolejnym blatem kakaowym i dekorujemy polewą lub jak w moim przypadku cukrem pudrem lub co kto lubi...


...i można siadać i degustować...


Pozdrawiam - Małgosia W.
U nas troszkę zimowo.


poniedziałek, 9 stycznia 2017

METRYCZKA (9)

09.01.2017 r. czas pokazać postępy w xxx metryczki. Powolutku robi się coraz ładniejsza.

Tak było 03.01.17 r.


a tak jest dziś...



Niestety zdjęcia nie są najlepsze bo robione telefonem, koniecznie muszę kupić nową kartę do apartatu. Dziś dowiedziałam się, że chrzciny Kubusia odbędą się 16.04.2017 r., mam cichą nadzieję skończyć do tego czasu metryczkę i wręczyć ją jako dodatkowy prezent, ale czy dam radę? Czas pokaże :)
A w tak zwanym międzyczasie muszę zabrać się za kalendarz z bałwankiem...


...kanwa przycięta, jedna z mulinek przygotowana a resztę niestety trzeba kupić.
Ciekawa jestem czy też tak macie, że kolorów nici pełne szuflady a jak przyjdzie coś haftować to niestety ale tych potrzebnych numerków BRAK i trzeba ruszyć do sklepu.

Pozdrawiam - Małgosia W.

niedziela, 8 stycznia 2017

WOLNE DNI

06-08 STYCZNIA 2017 r. tzw. długi weekend dobiega końca. 
Trochę śniegu spadło ale za mało aby iść na sanki lub ulepić bałwana, temperatura już bardziej się popisała bo dochodziło do -12 stopni C.
W domu cieplutko, w kominku napalone i wolne dni upłynęły nam pod znakiem domowego leniuchowana czyli co kto lubi tym się zajmuje.
Oczywiście nie mogło zabraknąć czegoś na osłodę życia i tak razem z Zuzią upiekłam rogaliki i pierniczki.



Na sobotni obiad zapachniały mi placki ziemniaczane, ale starte na dużych oczkach, wieki całe nie piekłam ich, a jak się tak siedzi w domciu to się wymyśla :). 



A tak dla zabicia czasu, aby nie zasiedzieć się przed telewizorem to były gry i puzzle, które kupiliśmy sobie z okazji Mikołaja i najwyższy czas zacząć je układać. Puzzli jest 3000, zobaczymy jak długo nam przy nich zejdzie, póki co większa połowa stołu jest zajęta.






Oczywiście nie zapomniałam o swoich xxx.
Mam nadzieję, że i Wy miło spędziłyście wolne dni.
A teraz czas szykować się do pracy na jutro i szara codzienność.
Pozdrawiam - Małgosia W.

wtorek, 3 stycznia 2017

METRYCZKA (08)

Pierwszy wpis w tym roku zaczynam od metryczki. Jest to mój nr 1 jako praca do skończenia i bardzo jestem ciekawa efektu końcowego.

Tak oto prezentowała się w grudniu 2016 r.


a tak na dzień dzisiejszy....



...powolutku i do przodu.

Ale żeby nie było nudno, że tylko metryczka to mam zamiar rozpocząć kolejny hafcik. Pewnie Was troszkę zaskoczę a może nawet rozbawię, bo jest to KALENDARZ ADWENTOWY,  tak, tak dobrze przeczytałyście :). Święta się skończyły a ja przed grudniem nagle zapragnęłam mieć ładny kalendarz i było już za późna na wyszywanie a i czasu mało. Przejrzałam wszystkie swoje gazety z haftami i wynalazłam wzór, który mnie zadowolił.


Bałwanek Muzykant pochodzi z Twórcze Inspiracje listopad zeszyt 6/6.
Postępami przy kalendarzu będę się chwalić co miesiąc, mam nadzieję, że  do grudnia 2017 r. skończę go i będziemy się nim cieszyć aż do Świąt Bożego Narodzenia 2017 r.

Pozdrawiam - Małgosia W.


sobota, 31 grudnia 2016

2016 / 2017




Stary Rok mija, lecz marzenia zostają,
niech one się Wam wszystkie spełniają,
i z Nowym Rokiem niech los się odmieni,
a ogród życia wnet się zazieleni.


Szczęśliwego Nowego Roku 2017
życzę Wszystkim
Małgosia W.

czwartek, 29 grudnia 2016

PODSUMOWANIE 2016 r.

29 grudnia 2016 r.

Rok 2016 dobiega końca i zaczynam się zastanawiać jaki był... prywatnie pełny zawirowań, jak to w życiu a w temacie robótek ręcznych niestety nie za wiele choć plany miałam, oj, miałam, natomiast jeśli chodzi o podróże to spełniliśmy swoje marzenie i odwiedziliśmy KANADĘ a oto kilka wspomnień z mijającego roku.

1) haft xxx


Haft oddany i nie zrobiłam zdjęcia już wykończonego, gapa jestem...


...skończona i oprawiona metryczka Jasia...


...plażowa Panienka, która niestety leży w szufladzie i czeka aż ją gdzieś umieszczę...


...w październiku rozpoczęłam nową metryczkę dla Kubusia...


...tak wygląda na dzień dzisiejszy.
I to tyle xxx w tym roku, nie ma tego za wiele.
Z maszyny do szycia prawie nie korzystałam, druty też jakoś mnie nie lubiły w tym roku a szydełko tylko na wielkanoc się przeprosiło...



2) PODRÓŻE

W tym temacie troszkę lepiej... kwiecień 2016 r. spełnienie marzeń - KANADA...


...cudowne trzy tygodnie i nie zapomniane przeżycia...







...mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powtórzymy taką podróż i zobaczymy to co nie udało nam się tym razem.
W czerwcu podbyt nad morzem, tylko weekend ale zawsze jakaś odmiana i pogoda dopisała :) .


Natomiast w lipcu udało nam się wejść na ŚNIEŻKĘ...




Kolejnym planem podróżniczym odkładanym od wielu lat były PIENINY i spływ DUNAJCEM...



...i tak oto w najładniejszy weekend września udało się, zaliczone, odhaczone :).
W tym temacie jestem bardzo zadowolona.

3) DECOUPAGE...
...tu niestety nie zaszalałam, zrobiłam sobie tylko słoik skarbonkę...


...i to wszystko a plany były, oj były.

4) NEO

Smutne wydarzenie, w sierpniu musieliśmy uśpić naszego psiaczka.


5) KUBUŚ - 05.10.2016 r. przyszedł na świat nasz wnuczek...


...i to było najważnejsze wydarzenie tego roku.

Na nowy rok 2017 nie robię żadnych postanowień, to chyba nie ma sensu, bo życie i tak pisze swój scenariusz, który jest nie do przewidzenia, ale chciałabym być bardziej systematyczna we wszystkim i tego sobie życzę....

Życzenia jeszcze będą a tymczasem 
pozdrawiam - Małgosia W.