Niedziela 16.10.2022 r. postanowiliśmy wykorzystać jeszcze ładną pogodę i wybrać się na wycieczkę w góry. Jakie było nasze zdziwienie gdy dojechaliśmy na miejsce a tam... szaro-buro, zimno, wieje i zacina deszczem. SZOK!!! No cóż, przyjechaliśmy nie tylko my, takich chętnych na wędrówkę po górach było więcej, ubierają się i dzielnie ruszają na szlak... nie jesteśmy gorsi, damy radę... wyszykowani ruszyliśmy w drogę niebieskim szlakiem ok. godziny 10:00...
Okraj to przełęcz w południowo-zachodniej Polsce, we wschodniej części Karkonoszy, pomiędzy Kowarskim Grzbietem a Lasockim Grzbietem.
(info. wikipedia)
Łączą się tu dwie drogi, polska droga wojewódzka nr 368 i czeska droga nr 252.


Przestało padać ale drogę do schroniska pokonywaliśmy po kamieniach i błocie, choć robiło się coraz ładniej to bardziej patrzyłam pod nogi niż na piękne krajobrazy. 😔
Droga ciężka, ale co jakiś czas chwilka oddechu i dalej do przodu...
...dobrze, że między chmurami były przejaśnienia a widok ze "skalnego stołu" na wysokości 1284 m zapiera dech w piersiach, pomimo niezbyt dobrej widoczności jest się czym zachwycić, przy pięknej pogodzie na pewno widoki przepiękne...
Dotarliśmy do schroniska Jelenka które położone jest na wysokości 1260 m po stronie czeskiej o 12:45 chwilka odpoczynku, nabranie sił i wracamy, ruszamy w dół, tym razem łagodniej - żółtym szlakiem. Droga asfaltowa ale stromo, mięśnie nóg cały czas przygotowane do hamowania.
Powrót stroną czeską odbył się już przy dość przyjemnej pogodzie, nawet wyszło słoneczko.
Do parkingu doszliśmy na godzinę 14:00.
Cała wycieczka to: 4 godziny i 8,3 km przejścia szlakiem niebieskim i żółtym.
Piękna wędrówka:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńDziękuję ;0) czasami było ciężko, ja z moją kiepską kondycją jestem dumna, że dałam radę :) pozdrawiam cieplutko :)
UsuńWspaniale uwieczniłaś na zdjęciach takie cudne miejsce, pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńDziękuję :) miejsce naprawdę piękne, jak to mówią "cudze chwalicie, swego nie znacie..." pozdrawiam
Usuń