NIEDZIELA 02.12.2018 r.
Wnuki zostały ze mną, czyli można dzień zacząć od otwierania kalendarzy adwentowych a nie od śniadania :), takie małe odstępstwo od normy.

Po przyjemnościach było też śniadanie, a po śniadaniu: chłopaki bawią się z dziadkiem samochodami i pociągami, a dziewczyny, czyli Ja i Zuzanna, grają w grę Minnie & Daisy czyli organizowanie czasu dzieciom aby za dużo przed telewizorem nie siedziały.
Gra typowa dla dziewczynek, czyli kupowanie ubrań, tworzenie zestawień ubraniowych.
Ja oczywiście też otworzyłam okienko nr 2 w swoim kalendarzu.
Dziś niedziela z herbatą zieloną o nazwie Jabłko de luxe.
Skład: herbata zielona, plasterki jabłek, jabłka, aromat, mięta.
Pisząc tego bloga popijam ją sobie i muszę przyznać, że bardzo fajnie smakuje a mięta nie jest za silna. Smakować będzie każdemu kto lubi zieloną herbatę :).
Ot, taki zwykły poranek niedzielny :)
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli
Małgosia W.
Ależ skupienie maluchów nad tymi kalendarzami :))) Ale nic dziwnego, to prawdziwa przyjemność w otwieraniu kolejnych okienek. Ja również kupiłam swojej córci kalendarz adwentowy, z tym że moja Ola ma 24 lata, ale te emocje chyba są niezależne od wieku ;)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie, Agness:)
Zgadza się, emocje są niezależnie od wieku, sama w tym roku zapragnęłam pobawić się razem z dzieciaczkami. Dzieci od rana pilnują otwieranie kolejnych okienek. Pozdrawiam :)
UsuńFajna zabawa dla dzieci i dorosłych:))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńDokładnie tak, takie trochę oderwanie się od dnia codziennego :) Pozdrawiam :)
UsuńOtwieranie okienek to czysta przyjemność. Sama mam wielką frajdę, gdy codziennie rano wydobywam jakiś drobiażdżek. Od wielu lat kupuję najbliższym adwentowe kalendarze w Niemczech. Jest ich taki wybór, że trudno się zdecydować. Najczęściej wybieram kosmetyczne, alkoholowe i z zabawkami - wedle preferencji. Zdarzało mi się również samej robić kalendarze córkom i zięciom. Fajna sprawa!
OdpowiedzUsuńHerbaciane wnętrze kalendarza to świetny pomysł:)
Do tej pory u nas tylko dzieci bawiły się w kalendarze te kupne i zrobione przez nas z drobiazgami niespodziankami. Chyba udzieliła mi się beztroska i sobie też zakupiłam w tym roku kalendarz... :)
UsuńDla każdego coś miłego, nie tylko mali mają przyjemność:). Pozdrawiam przed świątecznie:). Małgosia.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak, w tym roku i ja postanowiłam się pobawić w kalendarz adwentowy :) Pozdrawiam ;)
Usuń