Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

SERNIK NA ZIMNO


...gdy nie ma się piekarnika a coś słodkiego chodzi za człowiekiem trzeba się jakoś ratować. Tak więc zrobiłam na niedzielę sernik na ZIMNO a raczej na szybko. Dawno nie podawałam żadnego przepisu, co prawda święta za pasem i słodkości będzie ale może komuś się przyda <:0)).


Oto przepis:

2,5 x 400 g serka homogenizowanego waniliowego
1 galaretka wiśniowa
1 galaretka truskawkowa
1 łyżeczka żelatyny
paczka biszkoptów


Tortownica o wymiarach 25 cm.
Na dno tortownicy wyłożyć biszkopty.
1 galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody i dodać 1 łyżeczkę żelatyny.
Gdy galaretka przestygnie wlać do serka i razem zmiksować, aby się połączyły składniki.
Otrzymaną masę wylać na biszkopty i do lodówki na 20-30 minut aby stężało.
W tym czasie rozrobić drugą galaretkę wg przepisu na opakowaniu. Na stężałe już ciasto wylewamy przestygłą galaretkę.
Do sera można dodać owoce, na wierzch również można udekorować owocami jak kto lubi, galaretki również mogą być w innych smakach wg upodobań.
Ja zrobiłam wersję szybkościową bez owoców i upiększania aby do kawki coś było.

I żeby nie było... przedstawiam moją kuchnię prowizorkę i chyba długo tak będzie, bo meble w których się "zakochałam" przekraczają w chwili obecnej nasz budżet, więc muszę poczekać. Ale jak już będę miała to co sobie wymarzyłam to chyba w niej zamieszkam.


Pozdrawiam gorąco - Małgosia W.

wtorek, 12 kwietnia 2011

CANDY...

ogłaszam u www.dom-prawie-moich-marzen.blogspot.com.
Z tej okazji do wylosowania prezenty: kalendarz i skrzyneczka na kwiaty, będzie coś filcowego i niespodzianka.
Zobaczcie sami a blog też godny pochwały. Zapraszam w imieniu WŁAŚCICIELKI BLOGA.

Pozdrawiam gorąco - Małgosia W.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

JESTEM <:0)))


Oj, dawno mnie tu nie było a to za sprawą przeprowadzki, już jestem na nowym mieszkanku :) Obowiązki, obowiązki, praca, dom ale przyjemności również. Pochwalę się oczywiście PISANKAMI bo cóż innego można tworzyć przed Wielkanocą. Kulinarnie niestety nic się nie dzieje bo... nie mam kuchni zrobionej, jestem na tzw. prowizorce, dobrze, że lodówka jest bo byłaby bieda. Płyta gazowa ma przyjechać w tym tygodniu to wreszcie obiady normalne będą, jak na razie tylko mikrofalówka i pizza zamawiana, przez najbliższy rok chyba nie spojrzę na nią. Najbardziej martwią mnie święta, że nie mam piekarnika, oj przyjdzie mi chyba zamówić ciasta a do tego nie jestem przyzwyczajona, zawsze sama piekłam... mam nadzieję, że jakoś to zniosę. Ale się rozpisałam, a teraz czas na pokaz:

Pozdrawiam - Małgosia W.

poniedziałek, 28 marca 2011

PISANKI...




Wielkanoc coraz bliżej, tak więc przybyły nowe pisanki. Przepraszam za jakość zdjęć ale robione komórką, aparat odmówił posłuszeństwa.

Pozdrawiam - Małgosia W.

niedziela, 27 marca 2011

ZUZIA...


muszę się pochwalić!!! W sobotę 26.03.2011 r. o godz. 7.30 urodziła się moja WNUSIA - ZUZIA.
Malutka kruszynka którą wszyscy kochamy. Ja już zgłupiałam na jej punkcie :))) nie wiem co będzie dalej.


Pozdrawiam - szczęśliwa Małgosia W.

poniedziałek, 21 marca 2011

WIOSNA... :)



zakwitła u mnie, choć kwiatami papierowymi to jest weselej... cdn. będzie ich więcej... tak miło się zrobiło, na dworze słoneczko świeci żyć się chce... magia słońca :)
Kwiaty wykonane przez sprytne rączki mojej synowej w oczekiwaniu na maleństwo.

Pozdrawiam wiosennie - Małgosia W.

piątek, 18 marca 2011

MAM I JA...


Od dwóch lat podziwiam w Boże Narodzenie - bombki karczochy a w Wielkanoc - jaja karczochy, dziewczyny tworzą je a ja jestem pod wrażeniem. W tym roku postanowiłam i ja zmierzyć się z karczochem :) oto i on mój pierwszy karczoch - jajo Wielkanocne, mam nadzieję, że nie ostatni, nie taki diabeł straszny, trochę czasu (choć zawsze za mało) i ta dam GOTOWE.
























Wiosna... w moim pożal się Boże ogródku wiosna, jesienią posadziłam Narcyza, ogródek dopiero w planach a On już jest, na razie tylko główkę wystawił ale i tak się cieszę aż mimo deszczu nabieram ochoty do pracy.

Oto i on, mam nadzieję, że coś dojrzycie... ;))



Pozdrawiam - Małgosia W.

poniedziałek, 14 marca 2011

CORAZ BLIŻEJ KOŃCA...



Krzyż coraz bliżej skończenia. Myślałam, że pójdzie szybko, wydawał się bardzo łatwym i bezproblemowym wzorem, oj pomyliłam się i to bardzo. We wzorze mnóstwo jest pół krzyżyków i trzeba bardzo uważać aby się nie pomylić, zdarzyło mi się parę razy pruć czego bardzo nie lubię i zniechęca mnie do dalszej pracy, ale się zawzięłam i nie poddaję się. Mam nadzieję, że do końca marca skończę haft i będzie wisiał w naszym nowym domku na honorowym miejscu.

A tak wygląda oglądanie telewizji w naszym nowym domku :) mój mąż i nasza psina NEO :).
Pozdrawiam gorąco :) Małgosia W.

środa, 9 marca 2011

SPRZEDAM


Witam, mam do sprzedania ozdobny talerz, można powiesić go na ścianie lub używać jako paterę na owoce lub słodycze. Może komuś przydanie do gustu.
Średnica 22 cm wysokość 4,5 cm. Kolor: beż malowany w odcieniach brązu.
CENA: 15 zł + koszt przesyłki (pokrywa kupujący).
Chętnych proszę o komentarz i e-maila: malgosia-hafty@wp.pl

piątek, 4 marca 2011

CANDY...

w ZŁOTYM KROJU http://zlotykroj.blogspot.com
Zapisy do dnia 21 marca 2011



Losowanie odbędzie się w dniu 22 marca 2011 o godzinie 14.00 (zdjęcie - rysunek ze strony autorki candy).
Zapraszam w jej imieniu do zabawy.
Pozdrawiam serdecznie - miłej soboty.

Ja nadal pakuję mieszkanie, kartonów sterta niby opisane a w kółko coś szukam, koszmar :((
Pocieszam się, że Święta Wielkanocne spędzę w nowym mieszkaniu i mam nadzieję, wysprzątanym, wszystko będzie poukładane a ja zajmę się tym co lubię najbardziej, czyli szycie, hafty, druty, szydełko oraz urzędowanie w kuchni.

Na razie mieszkanie wygląda tak: