Łączna liczba wyświetleń

piątek, 18 października 2019

WŁOCHY WE WRZEŚNIU

Mamy październik a ja wracam do ciepłych wrześniowych dni które spędziliśmy na północnym wybrzeżu Adriadyku. 




Tradycją już się stało, że we wrześniu udajemy się na krótki tygodniowy wypoczynek. 
W tym roku to WŁOCHY w LA QUERCIA niedaleko znanej miejscowości CAORLE.




W niedzielę 08.09.2019 r. udaliśmy się na mini wycieczkę aby pozwiedzać CAORLE i tu niestety ale dzień okazał się deszczowy a wręcz burzowy. 




Mieliśmy nadzieję, że to tylko chwilowe załamanie pogody i uda się pospacerować między przerwami od deszczu.




Niestety, ale nie udało się nam za wiele zwiedzić, a szkoda bo  historyczne centrum z kolorowymi kamieniczkami, wąskimi uliczkami, które mnie urzekły wyglądały pomimo deszczu bajecznie i zachęcały do zwiedzania.


Spacer był krótki a resztę dnia spędziliśmy w restauracji na kawie i pysznym tiramisu, które do dziś wspominamy.


 Tak na marginesie to fajny pomysł aby deser zrobić w takich zamykanych słoiczkach.



Jak Włochy i odpoczynek to oczywiście plaże, przpiękne i szerokie oraz błogie lenistwo...



...ale i spacery były :) czyli to co lubię najbardziej :).






Polecam bardzo taki tygodniowy wyjazd na zapomnienie od szarości dnia codziennego...


...oderwanie się od problemów, choć nie zawsze jest to możliwe, ale mimo wszystko polecam :).


Podczas tego tygodnia we Włoszech byliśmy jeszcze w Wenecji ale o tym w następnym wpisie :)


Pozdrawiam - Małgosia W.

czwartek, 17 października 2019

PRZYMUSOWE LENIUCHOWANIE :)

Witajcie, czas się pokazać i przyznać do chwilowego nic nierobienia. Wszystko za sprawą paluszka, tak, tak to cały winowajca. Od kilku lat miałam z nim problem, zatrzaskiwał się, aż doszło do takiego stanu, że coraz ciężej było mi wykonywać najprostsze czynności, np. pisanie, trzymanie kubka, nie wspomnę o robótkach ręcznych. Nadszedł czas zabiegu i teraz przez miesiąc mam przymusowe leniuchowanie. 


Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, postaram się nadrobić na blogu wpisy z podróży, które gdzieś tam sobie czekają na światło dzienne. Może być to trochę utrudnione bo u mnie lewa ręka jest naprawdę lewa, nic nie potrafi :) i czas ją zagonić do większej aktywności.
Pozdrawiam was cieplutko i do kolejnego wpisu...
Małgosia W.

sobota, 5 października 2019

ZAMIAST KARTKI ROCZNICOWEJ...

W sierpniu bardzo bliskie mi osoby obchodziły swoją 25 rocznicę ślubu. 


Niestety nie mogliśmy razem z nimi świętować  srebrnego jubileuszu więc postanowiłam zrobić im niespodziankę w postaci mini albumiku zamiast kartki rocznicowej. 


Albumik powstał metodą scapbookingu 



(raczkuję dopiero w tej technice) a zdjęcia pochodzą z tegorocznego pobytu w USA gdzie razem przebywaliśmy i często wspominam spędzone wspólnie chwile. 



Mam nadzieję, że taki mini albumik spodobał się jubilatom :).





Zdjęcia zrobione przeze mnie i męża, więc ich na pewno nie mają... 



...więc tym bardziej będą mogli powspominać sobie czas spędzony razem.


Pozdrawiam w deszczową sobotę... 
mam nadzieję, że u Was piękna złota jesień
Małgosia W.

poniedziałek, 30 września 2019

WEDDING MEMORY - HANDS (3)

No i mamy koniec września, kiedy to zleciało? 
A jak ostatni dzień miesiąca to postępy w xxx - mojej rocznicowej pamiątki :)
Na koniec sierpnia było tak :)


Obecnie przedstawia się tak :)


Jeszcze sporo pracy przede mną :)



Dziś króciutko ale chciałam pokazać, że nie próżnuję i kilka xxx postawiłam.
Pozdrawiam - Małgosia W.

niedziela, 29 września 2019

JABŁECZNIK NA NIEDZIELĘ

Jak niedziela to musi być coś do popołudniowej kawy i miło spędzonego czasu i odpoczynku. 
Dziś u mnie JABŁECZNIK Z KOKOSOWĄ PIANKĄ


A oto przepis:
Ciasto kruche:
 2 szkl. mąki pszennej
150 g zimnego masła
3 żółtka
1/4 szkl. cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Wylepiamy dno blaszki i wstawiamy do lodówki na ok. godzinę.

nadzienie:
1,5 kg jabłek
cukier wanilinowy
łyżka soku z cytryny

Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plastry, następnie gotujemy z łyżką soku z cytryny aż jabłka odparują wodę ale się nie rozgotują, można dodać trochę curku jeśli jabłka są kwaśne.

beza:
3 białka
3/4 szkl. cukru
100 g wiórek kokosowych
szczypta soli

Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy pianę, następnie dodajemy po łyżce cukru a na koniec dodajemy wiórki kokosowe.

A teraz kolejność w blaszce:
1) Schłodzone ciasto posypujemy bułką tartą.
2) Wykładamy gorące jabłka.
3) Białka ubite z kokosem wykładamy na jabłka.

Tak przygotowane ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego na 160 stopni C z termoobiegiem i pieczemy około 1 godziny.


Gotowe - SMACZNEGO :)


Mam nadzieję, że milutko mija Wam jesienna niedziela.
 My już po obiedzie i spacerze a teraz czas na kawę i jabłecznik :).


Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli i całego tygodnia :)
Małgosia W.

niedziela, 22 września 2019

WOJSŁAWICE - OSTATNI DZIEŃ LATA

 22.09.2019 r. niedziela - ostatni dzień lata, słońce, ciepło aż szkoda siedzieć w domu. 


Na ten dzień w  Wojsławicach zaplanowano XI Festiwal Traw i Kwiatów Jesieni nie mogło mnie tam zabraknąć. 



Spacer wśród jesiennych kwiatów, chwila ze słoneczkiem - bezcenne.



Może to już ostatnie chwile promieni słonecznych przed nadchodzącym chłodem?. 



Te przepiękne fioletowo-różowe kwiatki to ZIEMOWIT JESIENNY, nie miałam pojęcia, że jesienią też mogą kwitnąć takie piękności. Człowiek uczy się całe życie :).



Przepiękne widoki i wyciszenie się.



Cudownie spędzony czas z przyrodą, tego było mi trzeba po cieżkim tygodniu pracy.



O Arboretum w Wojsławicach pisałam TU i był to maj 2018 r. obiecałam sobie, że będziemy częściej odwiedzać park w różnych okresach kwitnienia kwiatów i krzewów, ale  jak to w życiu bywa nie zawsze wychodzi tak jak sobie zaplanujemy, a najlepiej nie planować, tylko zebrać się i jechać odpocząć choć przez chwilę.



 Niestety przyjazd do Wojsławic w godzinach popołudniowych (13:15) nie zaowocował w kupno traw, te ładniejsze zostały wykupione, ale przyjechała z nami HORTENSJA OGRODOWA - VANILLE  FRAISE, śliczna panienka :).


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego, spokojnego tygodnia już z kalendarzową jesienią
Małgosia W.